HISTORIA KOŁA

30 stycznia 1875r. w zaborze austriackim weszła w życie ustawa łowiecka dla Galicji, dająca podstawy prawne zorganizowanemu łowiectwu. Rok później, 15 marca 1876, zawiązało się Galicyjskie Towarzystwo łowieckie we Lwowie, które rozpoczęło propagować sztukę i kulturę myśliwską między innymi w okolicach Łańcuta. Prezesem Towarzystwa był w tym czasie jego założyciel hr. Władysław Dzieduszycki. Już w roku 1882 funkcję tę zaczął pełnić ordynat łańcucki hr.Roman Potocki, sympatyk łańcuckich myśliwych, którego pozycja, wpływy i zaangażowanie miały decydujące znaczenie dla rozwoju formującego się Klubu  Myśliwych Diana.

13 września 1881 roku Franciszek Reichard, Gustaw Bielański, Marian Szulc, Antoni Hanusz, Leonard Sitowski, Ferdynand Legiczek i Michał Witkowski utworzyli Klub Myśliwych, na patronkę którego obrali Dianę, boginię rzymską, opiekunkę lasów, zwierząt, księżyca, światła i płodności. Organizacja przyjęła statut, w którym oprócz założenia typowych dla organizacji łowieckiej postawiła na wartości, jakimi w życiu mieli kierować się jej członkowie. W statucie pojawił się zapis mówiący, iż członkiem klubu może zostać osoba zamieszkałą w Łańcucie lub jego okolicy, o nieposzlakowanym imieniu, znana z uczciwości i przyjęta większością głosów. 18 września 1881 roku na członków klubu zostali przyjęci Franciszek Bzowski, Teofil Flesza, August Hermanowicz, Stanisław Kwiatkowski i Stanisław Peszkowski. Klub ustalił regulamin polowań i wraz ze statutem doręczył do zamku w Łańcucie z dedykacją „Myśliwi z Koła Łowieckiego „Diana” Łańcut, „Ryś” Łańcut, „Kuropatwa” Żołynia Jaśnie Wielmożnemu Romanowi Hrabiemu Potockiemu c.k. Podkomorzemu w dowód wysokiego poważania”. Statut Klubu Myśliwych „Diana” w Łańcucie oraz Regulamin polowań to najstarsze dokumenty prawne istniejącego koła łowieckiego w Polsce. Jego oryginał znajduje się obecnie w bibliotece łańcuckiego zamku.

Pierwszym prezesem Klubu Myśliwych „Diana” wybrany został Franciszek Reichard, wówczas Generalny Dyrektor Lasów w Ordynacji Potockich. Z artykułów opublikowanych w 1885 roku w „Łowcu Polskim” wiadomo, iż obszar łowiecki klubu początkowo obejmował tylko jedną wydzierżawioną gminę. Organizacja rozwinęła działalność tylko dzięki silnemu poparciu i czynnej pomocy hr. Romana Potockiego, który – jak to relacjonuje w „Łowcu” skarbnik klubu Miłkowski – „przyjął łaskawy protektorat nad klubem”. Ordynat łańcucki, gorliwy i znany opiekun spraw łowieckich w kraju, polecił wydzielić obszar czterech gmin z ordynacji łańcuckiej, oddając je na użytek klubu. Do czasu I wojny światowej klubo polował na terenie powiatu łańcuckiego, otoczony opieką przez hrabiego. Po wojnie organizację zarejestrowano we Lwowie. 12 czerwca 1922 roku Małopolskie Towarzystwo Łowieckie „Diana” z Łańcuta.

Midowicz

Klub ściśle współpracował z ordynacją Potockich.

Organizował wspólne polowania, prowadził gospodarkę hodowlaną zwierząt łownych i ptactwa, walczył z kłusownictwem. W celu ochrony łowisk uczestniczył we wprowadzeniu nowej instytucji strażnika łowieckiego. Znacząco przyczynił się także do rozwoju hodowli bażanta, prowadzonej w sześciu bażantarniach. Działalność klubu cechowały wzorowa organizacja polowań, wysoka kultura myśliwych, dobrze prowadzona hodowla i indukcja zwierzyny. Osiągnięcia „Diany” oddziaływały na regiony całego kraju. Potwierdza to choćby wpis myśliwych – dyplomatów w księdze gości: „Południowo-wschodnia Polska piękną krainą zorganizowanego łowiectwa”. Działalność klubu po zakończeniu II wojny światowej reaktywował Adam Midowicz, który został jego prezesem. Łowczym wybrano Adama Stypę. Po zarządzeniu władz państwowych pozbawiającym osobowości prawnej dawne koła i stowarzyszenia łowieckie Wojciech Haładyj wysunął wniosek poparty przez Władysława Kwolka, aby wystapić do Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Łańcucie o legalizacjędotychczasowego związku myśliwych Diana w Łańcucie. Wojewódzka Rada Łowiecka Polskiego Związku łowieckiego w Rzeszowie zezwoliła na itworzenie i zarejestrowanie, nadając jej numer 42.

 

Uchwałę podpisał ówczesny przewodniczący Wojewódzkiej Rady Łowieckie Kazimierz Rajchert. Tak oto, od 6 marca 1954 r., Diana stała się kołem łowieckim Nr 42. Na dokumentach z lat późniejszych nie ma nazwy koła, widnieje jedynie jego numer. W 1956 r. część myśliwych utworzyła nowe Koło Ryś w Łańcucie. Pomysł podziału koła pojawił się w maju 1956 roku na walnym zebraniu, które prowadził Karol Müller. Sprawozdanie roczne z działalności koła przedstawił wówczas Zdzisław Markowicz. W czasie dyskusji Roman Tarała oraz kol. Bogdanowicz przedstawili argumenty przemawiające za podziałem koła. Uzasadnili to dużą i stale rosnącą ilością członków koła. Podział miał również pozwolić na lepszą gospodarkę hodowlaną i opiekę nad łowiskami. Większość członków, przy dwóch glosach wstrzymujących się, opowiedziała się za rozdziałem koła Nr 42. Po podziale przeprowadzono wybory zarządów. Przewodniczącym został Roman Tarała, łowczym – Michał Pelc, kasjerem – Władysław Kwolek, a sekretarzem – Tadeusz Sokołowski. W roku 1960 podczas walnego zebrania zapadła decyzja, aby numer koła zmienić na nazwę. Zdzisław Markowicz  zaproponował powrót do Koła Łowieckiego „Diana”. Ówczesny sekretarz powiatu Władysław Urban zasugerował Koło Łowieckie „Jedność” jako nazwę w tym czasie poprawną politycznie. Sugestię sekretarza uwzględniono i nazwę przyjęto. Koło dzierżawiło wówczas 4 obwody łowieckie do czasu, kiedy w Strażowie Administracja Lasów Państwowych założyła hodowlę bażantów, odbierając kołu ten obwód.

28 maja 1994 roku podczas walnego zebrania, po wniosku Romualda Boćkowskiego, zdecydowano powrócić do pierwszej nazwy Koła, uczcić 50-tą rocznicę działalności powojennej i 114-lecie koła. I tak do łask powróciła „Diana”, a koło „Jedność” przeszło do historii. Uroczystość jubileuszowa odbyła się 17 września 1995r. w Pałacu Myśliwskim w Julinie. Koło ufundowało i przyjęło sztandar. Organizacja otrzymała wówczas: „Złom” – najwyższe odznaczenie łowieckie przyznawane przez Polski Związek Łowiecki, Medal za Zasługi dla Łowiectwa Rzeszowszczyzny, Medal św. Huberta. Dzięki usilnym zabiegom zarządu obwód w Strażowie, decyzją okręgowej Rady Łowieckiej i Wojewody Rzeszowskiego, został kołu przywrócony.

1 września 2001 roku decyzją walnego zebrania, w 120. rocznicę istnienia koła, powrócono do nazwy z dnia założenia organizacji – do Koła Łowieckiego „Klub Myśliwych Diana” w Łańcucie.

 

Aktualnie klub dzierżawi 3 obwody: nr 106 w pow. jarosławskim i nr 87 i 102 w pow. Łańcuckim. Łączna powierzchnia obwodów wynosi 17 tys. ha.

W historii koła ogromną rolę odegrali: Franciszek Reichard, notariusz dr Adam Midowicz oraz prof. Wiesław Krawczyński wykładowca akademicki Politechniki Lwowskiej oraz uniwersytetów: Poznańskiego i Jagiellońskiego, autor wielu opracowań naukowych, który jako pierwszy w Polsce wydał podręcznik „Łowiectwo dla myśliwych i leśników”. Profesor przez 15 lat był prezesem Klubu. Wzorowym łowczym był Jan Stypa. Wśród członków znalazło się sześciu burmistrzów Łańcuta. Jeden z nich, Marcin Szulc, za udział w powstaniu został zesłany na Syberię, gdzie spędził 6 lat. Wśród członków klubu trzech odznaczono Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej, dwóch srebrnym, pięciu brązowym. Sześciu otrzymało Medale za Zasługi dla Łowiectwa Rzeszowszczyzny, jeden jako zasłużony dla łowiectwa województwa przemyskiego.

Po roku 1950 funkcję prezesów Klubu Łowieckiego Diana w Łańcucie pełnili: Michał Pelc, Kazimierz Papierz, Kazimierz Olech, Romuald Boćkowski i Ryszard Hadała.

Roman Tarała był świetnym organizatorem polowań i dobrym organizatorem pracy w zarządzie koła. Pełnił przez szereg lat funkcje łowczego. Kazimierz Papierz włożył  dużo pracy  społecznej w zagospodarowanie łowisk w obwodach łowieckich. Kazimierz Olech poprawił sytuację finansową koła, przyczynił się walnie do budowy magazynów paszowych i zagospodarowania poletek łowieckich. Romuald Boćkowski odtworzył i udokumentował  historię Klubu Diana, zorganizował uroczystości związane ze120. rocznicą istnienia koła, przyczynił się do ufundowania w miejscowości Czarna Łańcucka domku myśliwskiego i przygotowania Jubileuszy 125-lecia i 130-lecia koła. Dr Józef Lorenc zaprowadził kronikę w Kole łowieckim Diana. Staraniem członków klubu i jego obecnego zarządu wybudowano kaplicę św. Huberta wg projektu Grzegorza Sołka, wiceprezesa koła. Kaplicę poświęcono podczas Jubileuszu 85-lecia Polskiego Związku Łowieckiego, który w uznaniu zasług „Diany” dla polskiego łowiectwa zorganizowano w Czarnej Łańcuckiej w 2008r.

Za szczególne zasługi w działalności łowieckiej, organizacyjnej, hodowlanej, ochrony zwierzyny, naukowej, kulturalnej itp. Koło Łowieckie „Klub Myśliwych Diana” i jego członków odznaczano wielokrotnie. Sztandar Koła udekorowany jest odznaczeniami: Złom, Św. Huberta, Medal za Zasługi  dla Łowiectwa Rzeszowszczyzny oraz Medal za Zasługi  dla Łowiectwa Okręgu Przemyskiego. Wśród kolegów myśliwych  dwóch odznaczono Złomem, Czterech Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej, czterech Srebrnym Medalem Zasługi Łowieckiej, dwunastu Brązowym Medalem Zasługi Łowieckiej. Sześciu kolegów Myśliwych zostało wyróżnionych medalami za  Zasługi  dla Łowiectwa Rzeszowskiego i Przemyskiego.

17 września 2011 roku odbyła się przygotowana przez Zarząd Koła uroczystość 130-lecia jego istnienia.